Moja historia z aparatem ortodontycznym, zdjęcia przed i po, moje przeżycia-UWAGA DŁUGA LEKTURA!

Dzisiaj przygotowałam dla was nieco inny post. Chciałabym podzielić się z wami moją historią noszenia aparatu ortodontycznego. CHCIAŁABYM ...

Dzisiaj przygotowałam dla was nieco inny post. Chciałabym podzielić się z wami moją historią noszenia aparatu ortodontycznego. CHCIAŁABYM WAM NA POCZĄTKU ZAKOMUNIKOWAĆ, ŻE BĘDZIE TO DŁUGA LEKTURA, więc zapraszam do czytania dalej jeśli jesteś ciekaw mojej historii :)
Pomiędzy tekstem zamieszczam wam zdjęcia z przed i po :)



Aparat mieć chciałam z wiadomych powodów-krzywe zęby. Moim największym problemem był krzywy lewy kieł, który wręcz wrósł się w dziąsło, przez co wyglądałam jakbym miała dwa zęby na jednym miejscu, na dodatek wyżej niż powinny być. Krzywy zgryz również nie pozostał dłużny, także moje górne siekacze zachodziły za bardzo na dolne co było widać przy "szczerzeniu" się. Większość z moich zębów po prostu postanowiła wyrosnąć sobie krzywo i tak mi zostało, aż do momentu gdy zaraziłam się chcicą posiadania aparatu na zęby. Na początku czytałam mnóstwo fór internetowych o tych drutach, oglądałam filmiki polskich jak i zagranicznych vlogerek. Chciałam znać każde przeżycie osób które miały z tym cudem już styczność, chciałam po prostu jak najwięcej wiedzieć. Wiedziałam, że go bardzo potrzebuję, gdyż z takiim zębami wstyd mi jest się uśmiechnąć do ludzi..niestety tak było, przez co zawsze przy śmianiu zakrywałam twarz ręką. Wstydziłam się ich strasznie. Aż nadszedł czas wybawienia! 


przed

 Swój aparat założyła w czerwcu 2013r na sam koniec gimnazjum. Najpierw założono mi górę, a w grudniu 2013r będąc już w liceum miałam również dół. Nie pamiętam kosztu jednego łuku, ale było to coś w granicach 1450zł. Niestety aparat ortodontyczny nie jest tani, a jeśli myślicie patrząc na tą cenę że to jest dużo, to proszę was, dobrze przemyślcie założenie aparatu!!! Pamiętajcie o tym, że możliwe że lekarz każe wam założyć jeszcze inny aparat, bądź "dołożyć" jakieś części do niego + oczywiście koszty wizyt, a jak nie daj Boże coś się zepsuje to jesteście w plecy z kasą i to nieźle!

przed

Ja miałam założony aparat typu Aparat samoligaturujący porcelanowy Clarity SL z tego co mi się wydaje. Z tego też tytułu był zwyczajnie droższy. Przeciętny metalowy aparat kosztuje w granicach 1000-1400zł, jednak nie orientuję się dokładnie w tych cenach. I tak wszystko zależy od waszego ortodonty. Ja chciałam ten aparat ze względu na szybszy postęp i mniejszą widoczność na zębach. Przed jego założeniem zrobiono mi zdjęcia które widzicie wyżej-profili, z przodu, szczęki od góry, dołu, boków zamknięta, otwarta, uchylona, peeeeełno wariantów! Potem zrobiono mi odlew ze specjalnej masy, która po stawrdnieniu ukazywała moją szczękę. W ten sposób lekarz mógł przygotować na następną wizytę gotowy aparat, tj. zamki(te małe kwadraciki, które macie przytwierdzone do zębów), drut(wpina się go między zamki) oraz pierścienie (rozpychają przestrzeń między dwoma ostatnimi zębami, bądź też są zakładane na ostatni wasz ząb jaki posiadacie).


po
Zakładanie aparatu
Sama czynność zakładania aparatu jest dość mozolna i wymaga dużej staranności od lekarza. Wszystko musi być precyzyjnie naświetlone, naklejone. Najpierw zakładano mi pierścienie. Dość nieprzyjemne uczucie, bo jest to wpychanie "pierścionka" na zęby do samej góry/dołu. Od swoich znajomych "aparacików" słyszałam że ich to bardzo bolało, jednak mnie niezbyt, zaparłam się i samo poszło. Pamiętam, że z dolnymi miałam problem i Pani Doktor włożyła mi takie gumki rozpychające na chwilę, po to aby rozepchać przestrzeń międzyzębową-śmieszne uczucie :D Potem już zakładano mi aparat. Trwało to ok. godziny i nie było wogóle bolesne. Najpierw oczyszcza się zęby ze wszystkich nierówności, zanieczyszczeń, potem się je myje, potem suszy i ewentualnie gumkuje żeby wypolerować powierzchnię. Na tak przygotowanie zęby lekarz nakleja wam zamki pokryte specjalnym klejem, który utwardza światłem UV z lasera uprzednio dociskając je do zębów. Pamiętam że środek który służy do wysuszania zębów był wstrętny w zapachu i smaku, śmierdział jak lakier do paznokci i tak smakował. Fuj.  Po przyklejeniu zamków lekarz przekłada wam drut między zamkami, bądź go wpina, zależy od aparatu. Tyle. Aparat założony! Teraz trzeba się pogodzić z dziwnym uczuciem metalu w budzi, nadmiernego ślinotoku i tego, że non stop wam coś utyka w tych zębach(niestety to jest strasznie upierdliwe i czasem myślałam że zwariuję gdy nie mogłam poradzić sobie z wydostaniem jedzenia z pomiędzy zamków etc.)


po
Okres noszenia aparatu

Raz na wozie raz pod wozem jak to się mówi. Góra? Nie bolała! Dół? Strasznie! Moje zęby miały serdecznie dosyć tego rozpychania i ściskania ich, bolały, ale jest to ból naprawdę do przeżycia! Po ok. paru dniach ból ustał i wszystko było w porządku. Co miesiąc chodziłam zmieniać druty w aparacie na coraz grubsze i grubsze. Po każdej takiej wizycie zęby trochę bolały ale ustawało to po dniu-dwóch. (Każda wizyta to koszt 100-150zł) Najgorsze zaczęło się gdy moja lekarka założyła mi  tzw. Forsus (zobacz). Taaaa...wydaje się masakryczne i takie jest. Na początku nie mogłam przywyknąć do noszenia sprężyn w buzi, wszystko mi przeszkadzało, nie mogłam w pełni otworzyć ust. To cudo służy wyrównaniu waszych szczęk, czyli waszego zgryzu do tego poprawnego. Powiem tak, wyrównało pięknie ale kosztowało mnie to dużo bólu i pieniędzy. Samo takie coś kosztuje 800zł o czym ja nie zostałam poinformowana i dowiedziałam się już po fakcie...uważam że to było bardzo niekompetentne ze strony lekarza! Z resztą to jest pikuś kochane. Po jakimś 0,5 roku dostałam zapalenia, ostrego zapalenia. Przy sprężynkach na górze i na dole, od środka moich ust zawsze pojawiały się drobne afty przez kontakt metalu ze śliną, zwykłe reakcje obronne organizmu. Jednak tym razem było inaczej, usta bolały mnie po lewej stronie strasznie, afta nie przypominała już zwykłej afty tylko żółty bąbel o ogromnym rozmiarze który strasznie, strasznie, STRASZNIE bolał! Byłam raz u pani doktór, poprawiła, wszystko było ok. Potem znowu stało się to samo, ale z dwóch stron na raz. Nie jadłam przez jakieś 3 dni, nie mogłam mówić z bólu. Przy jedzeniu płakałam z dyskomfortu. Niestety żadne leki wam na to nie pomogą..dopiero pozbycie się tego czegoś mi pomogło i wszystko wróciło do normy. Ortodontka gdy zobaczyła w jakim stanie jestem jak i jej stażysta, cóż, no była przerażona. Ja nie mogłam uchylić ust choćby na 2cm!! Każde dotknięcie mnie bolało! Nigdy nie zapomnę tego bólu i nie życzę tego nikomu! Na szczęście "sprężyny" zdołały mi już wyrównać zgryz i lekarz mógł zdjąć je i pozwolić mi normalnie żyć.Potem zostało już niewiele czasu do zdjęcia go w całości :)


Zdejmowanie aparatu

Byłam w szoku jak szybko i łatwo można oderwać zamki z drutem od zębów :o Wystarczyło pociągnąć pęsetą! haha :D Potem nadeszło czyszczenie zębów z całego kleju i innych substancji, co nie było ani nieprzyjemne ani bolesne, po prostu dość dziwne uczucie. Po osuszeniu zębów lekarz zakłada wam od wewnątrz NA STAŁE drut, który jest przytwierdzony do waszych zębów na masie, z której robi się plomby. Nie przeszkadza, idzie się do niego przyzwyczaić jak do aparatu. Niestety mi ten drut już 2x się odkleił i musiałam go naprawiać. Moim zdaniem to kolejny zbędny badziew żeby wyłudzić pieniądze od ludzi ;)  Zdejmowanie aparatu górnego to koszt ok. 500zł a dolnego 300zł. Potem zrobiono mi ponowny odlew szczęki aby móc zrobić mi tzw. retencję, czyli to co musicie wkładać codziennie na noc(tak naprawdę nikt tego nie nosi :D) aby zęby zostały wam na miejscu i im nie nie odbiło aby się przemieścić co nieco. Aparat zdjęłam w marcu 2015r, więc nosiłam go przez 1 rok i 8 miesięcy.

góra-przed, dół-po


Podsumowując. Jeśli naprawdę masz problem z krzywymi zębami, bądź zgryzem zainwestuj w aparat ortodontyczny. To naprawdę wspaniała rzecz, która świetnie naprostuje Ci każdy ząb i sprawi że będziesz cieszyć się pięknym uśmiechem do końca życia! Ja mimo wielu problemów jestem zadowolona z tego że podjęłam tę decyzję, bo teraz mój uśmiech jest prościutki :) Niestety jeśli chodzi o koszty, to wolę nie liczyć ile mnie to kosztowało, bo jest to ogromna suma. "Czego oczy nie widzą tego sercu nie żal"

Jeśli macie jakieś pytania to z chęcią na nie odpowiem! :) A może wy miałyście aparat? Jeśli tak to jestem ciekawa waszych przeżyć!

Pozdrawiam XO

NA KONIEC JA I MÓJ DZISIEJSZY UŚMIECH :)

Podobne posty

18 komentarzy

  1. Magda :) ale mi pięknego komcia sprzedałaś aż się wzruszyłam :) wielkie wielkie dzięki no a zajrzałam bo sama zastawiam się nad aparatem. Ty teraz masz cudowny Hollywoodzki uśmiech!!

    OdpowiedzUsuń
  2. aj strach się bać, biedna tyle przeszłaś z aparatem ;) Mnie dopiero to czeka w przyszłym roku ;)

    piękny uśmiech ;*

    OdpowiedzUsuń
  3. ja polecam aparat każdemu! koszta jak najbardziej są tego warte, męczarnie w trakcie noszenia również ;) miałam sporo większą wadę niż Ty, a teraz zęby są idealnie proste :)

    OdpowiedzUsuń
  4. CZego należy definitywnie nie jeść i nie pić w trakcie noszenia aparatu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jadłam dosłownie wszystko :p Każdy ortodonta powie Ci żebyś się trzymała z daleka od klejących batoników, gum do żucia itp, na początku stosowałam się do tych zaleceń, jednak zatęskniłam za paroma takimi ciągutkami i zaczęłam je normalnie jeść. Nic absolutnie z aparatem się nie działo, wszystko bezproblemowo da się domyć :) Jeśli chodzi natomiast o picie to tutaj nie ma przeciwskazań, jednak gdy pijesz często herbatę/kawę to mogą powstać przebarwienia i po zdjęciu zamków możesz mieć białe ślady w ich miejscu, po zdjęciu aparatu, dlatego należy skrupulatnie i dokładnie czyścić zęby w każdej szczelinie i między każdym zamkiem :) Mam nadzieję, że udzieliłam Ci wystarczającej odpowiedzi :))

      Usuń
  5. "Po osuszeniu zębów lekarz zakłada wam od wewnątrz NA STAŁE drut, który jest przytwierdzony do waszych zębów na masie, z której robi się plomby" o Co chodzi ? na ile czasu zakladany jest ten drut ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie to co napisałam. Po zdjęciu aparatu zostaje nam na zawsze drucik od wewnątrz, którego nie czujemy, a trzyma on nasze zęby w jednej linii :)

      Usuń
    2. ooo, a czytalam gdzies, ze jest on zakladany na okolo 3 lata

      Usuń
    3. Mam jeszcze jedno pytanie. Co zauwaylas po zdjeciu aparatu w wygladzie twarzy i ust ? jesli dobrze widze to usta sa bardziej "wypchniete i profil twarzy zmienil sie na plus ;p

      Usuń
    4. Mi moja Pani Doktor powiedziała że zostaje na całe życie, a moi znajomi niektórzy nie mają takiego w ogóle, więc to wszystko chyba zależy od osoby ;)

      Usuń
    5. Na pewno było wygodniej i dziwnie gładko haha :D Profil twarzy się zmienił bardzo, mój wygląd z przodu też..dziwnie sie czułam. Miałam mieć mniej wypukły dołek w brodzie, ale został jaki był :) Nic oprócz tego co sama zdążyłaś zauważyć się nie zmieniło :) Ząbki proste <3

      Usuń
  6. tez mi sie taki usmiech marzy ;) a wiesz z czego wynika te powiekszenie ust ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Usta mi się nie powiększyły, jedynie aparat wypchnął je do przodu. Tak się może wydawać optycznie, ponieważ ja miałam cofniętą dolną szczękę i po wyrównaniu te usta wydają się być bardziej wydatne :)

      Usuń
  7. Masz piękne, białe ząbki :) Sama dwa lata nosiłam aparat i teraz wiem, że było warto.

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo ładny usmiech! ^^ Również miałam aparat, niestety to prawda- koszty są duże, ale uważam że jest to jedna z najlepszych moich inwestycji :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękny uśmiech - rewelacyjny efekt - najgorsze co może być to gdy piękna dziewczyna się nie uśmiecha bo się wstydzi że ktoś zauważy jej krzywy zgryz :( efekt jest przepiękny. Gratuluje i pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Jestem przyszłą aparatką. Bardzo pomógł mi twój wpis. Ciągle zastanawiam się jednak jaki kolor ligaturek wybrać. Może pomożesz mi w tym? Jeśli tak to będe wdzięczna.

    OdpowiedzUsuń
  11. Też nosiłam aparat ortodontyczny - prawie dwa lata :) Teraz jestem bardzo zadowolona z efektów! Twój efekt jest śliczny - piękny uśmiech i ładne, proste zęby :)

    OdpowiedzUsuń

Jest mi mega miło, że tu zajrzałaś! i doceniasz moją pracę!
Właśnie wywołałaś u mnie największy uśmiech jaki się da! ♥♥